(Ekspresem) Odcinek 15

Kto pierwszy użył content marketingu, a kto stosuje go przez ponad 120 lat?

Słuchaj Do Początku w swojej ulubionej aplikacji,

skorzystaj z RSS

lub posłuchaj w playerze na tej stronie.

Narrator

Michał

Wydany

5 maja 2019

Okazuje się, że content marketing był popularny długo przed stworzeniem internetu. Z pewnością znacie osobę, która zastosowała go jako pierwsza. Z kolei firma, która stosuje go najdłużej, jest wciąż jednym z liderów swojego rynku.

(Ekspresem) Do Początku to krótkie odcinki naszego podcastu, które wypełniają codwutygodniową pustkę między pełnymi odcinkami.

Credits

Prowadzący:

Michał Kasprzyk i Krzysztof Nowak

Edycja:

Michał Kasprzyk

Produkcja:

Michał Kasprzyk i Krzysztof Nowak

Muzyka w intro i reklamie:

SHE-la

shelaproject.com

Transkrypt (kliknij, żeby rozwinąć)

Cześć, nazywam się Michał Kasprzyk, a to jest Ekspresem Do Początku, czyli krótki odcinek naszego podcastu, w którym opowiadamy o tym, jak różne rzeczy się zaczęły.

Ręka do góry, kto próbował swoich sił w blogowaniu, na Instagramie, na YouTubie lub w podcastowaniu.
Ciekawe ile osób teraz fizycznie podniosło ręce w górę…
W każdym razie – większość internautów w swojej internetowej karierze robiła coś, co związane było z tworzeniem różnego rodzaju treści. I firmy też to robią. Lidl prowadzi Kuchnię, Allegro opowiada legendy, a Blendtec… mieli iPhone’y w blenderze. Serio, Blendtec zwiększył swoją sprzedaż o 700% dzięki kanałowi Youtubowemu “Will it blend?” w ciągu pierwszych kilku lat jego funkcjonowania. Link w notatkach.

Takie działania zostały nazwane content marketingiem, tudzież marketingiem treści. Ich celem, w dużym uproszczeniu, jest danie wartości odbiorcom w zamian za szansę, że zaufają oni danej marce, a w dalszej perspektywie – coś od niej kupią. I taka forma marketingu istniała też zanim pojawił się internet.
Ale Michał, jak firmy prowadziły blogi zanim pojawił się internet? Zapytacie.
Bardzo popularną formą u zarania dziejów content marketingu, były różnego rodzaju magazyny i broszury. Najbardziej klasycznym przykładem jest przewodnik Michelin, o którym teraz więcej nie powiem, bo jego historia jest tak ciekawa, że zostawię go na mój następny Ekspres. Nie był on natomiast pierwszy, bo przed nim powstał magazyn The Furrow. Można to tłumaczyć jako “Bruzda” – taka w ziemi, powstała po oraniu. I ta nazwa ma sens, jeśli dowiemy się, że magazyn ten był tworzony przez firmę John Deere, produkującą między innymi sprzęt rolniczy.
Magazyn zawierał informacje, które miały pomóc farmerom osiągać większe zyski.
I wiecie co jest najbardziej niesamowite? Że powstał w 1895 roku i dziś, 124 lata później – wciąż się ukazuje! Według różnych źródeł trafia do 1,5-2 milionów ludzi na całym świecie. Doczekał się też wersji online, którą linkuję w notatkach.
I przez wielu The Furrow jest uważany za pierwszy przykład content marketingu. Ale to chyba nie do końca prawda, bo nawet 7 lat wcześniej, więc w 1888 roku, swój content wypuściła firma Johnson & Johnson, której zawdzięczamy dzieciństwo bez szczypania w oczy w trakcie mycia włosów za sprawą szamponu Johnson’s Baby. Ich pierwsza publikacja nazywała się “Współczesne Metody Antyseptycznego Leczenia Ran” i zakładam, że nie muszę mówić, co w niej było, ale dodam, że była kierowana do lekarzy.

Ale i to prawdopodobnie nie była pierwsza próba wykorzystania marketingu treści. Nawet nie jesteśmy blisko, bo musimy się teraz cofnąć o ponad półtorej stulecia. W międzyczasie kilka firm wykorzystywało content marketing, ale poczytacie o nich więcej w artykule, który dodaję do notatek.
A my przejdźmy do początku – do roku 1732, a konkretniej 28 grudnia.

Otóż wtedy po raz pierwszy ukazał się Poor Richard’s Almanack, czyli Almanach Biednego Ryszarda.
Almanach ukazywał się co roku przez 25 lat i w szczytowym momencie wypuszczał 10000 egzemplarzy rocznie. Publikowany był w kolonialnej Ameryce, więc jeszcze przed utworzeniem Stanów Zjednoczonych.
Zawierał między innymi sezonową prognozę pogody, wskazówki dotyczące prac domowych, łamigłówki, wiersze i złote myśli jego autora.
A można uznać go za przykład content marketingu, bo najprawdopodobniej był tworzony, żeby promować biznes autora – drukarnię.
I tak mówię o tym autorze… a podejrzewam, że… go znacie. Był jednym z Ojców Założycieli Stanów Zjednoczonych, ale w Polsce bardziej kojarzymy go przez pryzmat jego pracy nad elektrycznością, wynalezienia piorunochronu i eksperymentów z latawcem w trakcie burzy. Okazuje się, że pierwszym content marketerem mógł być… Benjamin Franklin.

Według naszego planu publikacji, mój następny Ekspres będzie za 4 tygodnie i zamierzam wtedy opowiedzieć więcej o przewodniku Michelin. Następny odcinek Do Początku już za tydzień.
W międzyczasie olbrzymia prośba – jeśli uważacie, że ten podcast to dobry content, to proszę poszerujcie go w swoich social mediach. Link do wszystkich miejsc, gdzie podcast jest dostępny znajdziecie na dopoczatku.pl. Dziękuję!

Ten odcinek Ekspresem Do Początku został wyprodukowany i zedytowany przeze mnie – Michała Kasprzyka. Krzysztof Nowak jest współtwórcą tego podcastu. Muzyka w intro to sprawka zespołu She-la. Dzięki i do usłyszenia za tydzień!